IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Makowa łąka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Salem
Władca
avatar

Posts : 200
Join date : 29/09/2016
Location : Piekło

PisanieTemat: Makowa łąka    Nie Paź 16, 2016 10:42 am


_________________
Widzieliście go? Rycerz chędożony, herbowy! Trzy lwy w tarczy... Dwa srają, a trzeci warczy!


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Prometeusz
Doradca
avatar

Posts : 12
Join date : 12/10/2016

PisanieTemat: Re: Makowa łąka    Sro Paź 19, 2016 8:15 pm

Prawdziwy patriota raków, wybrał się na spacer na wolne tereny. Chciał przede wszystkim zebrać swoje wszystkie myśli do jednego wora, dużego wora by potem wybrać jakiś konkret. Był bardzo cierpliwy w swych myślach, a nawet o stalowych nerwach. W rytm słów w jego świadomości tupały, bardzo głośno jego spore kopyta. Krety, dżdżownice, mrówki zapewne miały trzęsienie ziemi. Nie sposób było go nie zobaczyć już z daleka, gdyż był naprawdę ogromny. Chód jego był eleganancki, nie taki ot co byle jaki. Te kończyny chodziły po pałacach, ma to we krwi. Głowę więc miał wysoko, a szyję wyciągniętą po sam szyt chmur. W pewnym momencie o jego ciało otarły się maki, poczuł delikatne łaskotki. Zatrzymał się i zniżył głowę ku jednemu z nich. Czerwony mak był bardzo dorodny, co musiało świadczyć o dobrym roku, dobrych przyrostach roślin. Gleba ma się tu dobrze, więc pewnie inne rośliny też by się tutaj przyjęły. Wiedział, że ziarenka maku działają jak narkotyk, lekko otłumaniają i były by całkiem przydatne dla raków. Kwestia tego, że musiałoby pracować tu kilka osób, które by je zebrały. Takie zapasy nie zostałyby zmarnowane, oj nie. Byłaby to ich tajna broń, cicha broń. Ogier zaczął przechadzać się po łące, oglądając najczerwieńsze główki maków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cogu
Wojownik
avatar

Posts : 48
Join date : 30/09/2016
Location : tartar

PisanieTemat: Re: Makowa łąka    Nie Lis 20, 2016 9:22 pm

//Promyczkuuu, udajmy że cię nie ma ok ? XD
Cogu, Cogu, Cooguu.
Co za beznadziejnie nieogierze imię... Kodżek go nie lubił, choć nadal wydawało mu się lepsze od powiedzmy Szynek, albo Mikrus. Ha, Coguszek jako Mikrus...
Twarde jak skały kopyta Coga miażdżyły krwistoczerwone maki. Krwistoczerwone maki.... A może krew w kolorze maków, lub blade maki na które spadł krwawy deszcz...?
Cogu w przeciwieństwie do mnie nie zastanawiał się nad tym choć spodobała mu się farba na czarnych kopytach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Lote
Rekrut
avatar

Posts : 5
Join date : 03/11/2016

PisanieTemat: Re: Makowa łąka    Wto Lis 22, 2016 7:33 pm

Myślami była gdzie indziej,ale przemieszczała się na dotąd nieznane tereny.
Stanęła...Rozejrzała się maki,maki,maki,maki,maki,koń,maki.....Koń?Myślami wróciła do rzeczywistości.
Nie wiedziała,że tu są jakieś konie....Podeszła bez większego zastanowienia patrząc na ogiera.
-Witaj....-Przerwała ciszę,która ich otaczała w pełni cicha....-Lote- Przedstawiła się.
(Chyba kojarzysz te imię?) Po chwili jednak odwróciła wzrok od ogiera patrząc za siebie mając wrażenie,że ktoś nadchodzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Makowa łąka    

Powrót do góry Go down
 
Makowa łąka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Wolne Terytoria :: Zachodnie Równiny-
Skocz do: