IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Jelenia rzeka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Prometeusz
Doradca
avatar

Posts : 12
Join date : 12/10/2016

PisanieTemat: Jelenia rzeka   Pią Paź 21, 2016 10:18 am

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zvezda
Księżniczka
avatar

Posts : 104
Join date : 08/10/2016
Age : 14
Location : tartar★

PisanieTemat: Re: Jelenia rzeka   Nie Paź 23, 2016 5:42 pm


Przybyłam tutaj dzikim galopem, musiałam ćwiczyć by na następny raz pokonać tatę w wyścigu. Zatrzymałam się ledwie pół metra od rwącej rzeki. Niby zwykła rzeka ale miała w sobie to coś... Kości Jelenia. Choć jak dla mnie bardziej Pana Jelenia ale to już nie ważne bo jest martwy. Przez rzeczkę podeszłam ku pożółkłej czaszce i powąchałam ją. Woda na tyle ją obmyła że niczego nie było czuć. Z irytacją odwróciłam się i wystrzeliłam tylnim kopytem które uderzyło w niespokojbą taflę wody i obryzgało czaszkę. Zniżyłam głowę i pociągnęłam łyk letniej wody.
Krew, śmierć...
Wujek kazał zabić wiewiórkę ale ta kara klacz mi ją wzieła. Powinnam poszukać nowej bo będzie zły. A gdy tylko spotkam tą karuskę to dostanie jej się za swoje ! W końcu kto jest ukochaną, i właściwie jedyną, córką władzcy, chę ? I do tego następczynią tronu... Uśmiechnęłam się. W mojej głowie pojawiła się wizja mnie i tłumu- moich poddanych którzy posłusznie uniżają przede mną głowy. To będzie moja przyszłość...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sora
Doradca
avatar

Posts : 61
Join date : 05/10/2016

PisanieTemat: Re: Jelenia rzeka   Nie Paź 23, 2016 6:23 pm

Mała klaczka w dolinie śmierci? Całkiem sama? To źle, źle, bardzo źle!
Szepty docierały do jej uszu. Brzmiały złowrogo, szorstko, nieprzyjemnie. To rzeka śpiewała śmierci pieśń. Myślisz, że jesteś odważna? Krew i śmierć, myślisz, że to zabawa? Pycha, pycha bywa ukarana.
Przed oczami Zvezdy pojawiła się niewyraźna postać. Kiedy przybyła? Skąd? Mały źrebaczek, o rudej, zmierzwionej sierści. Był cały mokry, woda kapała z jego futerka. Uśmiechał się do klaczki. Stuknął beżowym kopytkiem. Wpatrywał się w Zvezdę przez dłuższą chwilę.
- Kim jesteś? - zapytał. Mrugał bardzo rzadko. Nienaturalnie. Potrząsnął grzywką, krople wody rozprysnęły się w powietrzu. Zvezda zauważyła długą otwartą ranę przecinającą jego lewy bok.
- Nazywam się Foilé Crevan - mówił cicho, ledwo dało się go usłyszeć przez zagłuszający jego słowa odgłos rzeki. Rzeka biła o skały - Co tutaj robisz?

_________________
214782
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zvezda
Księżniczka
avatar

Posts : 104
Join date : 08/10/2016
Age : 14
Location : tartar★

PisanieTemat: Re: Jelenia rzeka   Nie Paź 23, 2016 8:25 pm

//no weź ona ma być morderczynią... Może z nim powalczyć ?
Słyszałam głosy... Mała klaczka w dolinie śmierci? Całkiem sama? To źle, źle, bardzo źle! Potrząsłam głową próbując je wyrzucić. Myślisz, że jesteś odważna? Krew i śmierć, myślisz, że to zabawa? Uśmiechnęłam się demonicznie bo... Dokładnie tak myślałam. Zabawa życią i śmiercią. Sądzenie nad nimi to to czym jest moje, któtkie ale jednak, życie.
Zmrużyłam oczka a gdy je otworzyłam... Zobaczyłam całkiem ładnego konia. Nie był taki jak tata czy wujek, a nawet mama ! Był taki mały, taki jak ja !
Ja... zaczęłam ale przypomniałam sobie kim jestem a kim on... On był całkiem mokrym małym, chłopakiem ! Uniosłam wysoko głowę nad niego. Jestem ksieznicką Posoki- Zvezda. Powiedziałam ostro co pewnie wyszło wręcz komicznie biorąc pod uwagę moje seplenienie.
Skinęłam łagodnie głową na jego słowa. Skąd ty ? Spytałam wyciągając pewnie przed siebię głowę. Dotknęłam go chrapami w bok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sora
Doradca
avatar

Posts : 61
Join date : 05/10/2016

PisanieTemat: Re: Jelenia rzeka   Pon Paź 24, 2016 9:05 pm

Crevan wyglądał jakby nie był do końca pewien gdzie właściwie się znajduje, ani dlaczego. Wciąż strzelał oczami na boki, nie patrzył na Zvezdę, jeśli już, unikał kontaktu wzrokowego dłuższego niż kilka sekund. Skulił się cały na ostry ton klaczki. Uszy spłaszczyły się na jego karku, jeszcze bardziej upodabniając go do zmokłej kury. Albo lisa. Tak, wyglądał jak lis i teraz Zvezda to zauważyła. Ze swoim rudym futerkiem, uciekającym wzrokiem...
- Co tutaj robisz?! - powtórzył. Tym razem w jego głosie słychać było strach. Brzmiał desperacko. Dziwny niepokój udzielił się Zveździe.
Ogierek wzdrygnął się, kiedy mała zbliżyła łeb do jego boku. Syknął i odskoczył, jakby doznał poparzenia.
- Nie dotykaj mnie! - warknął - Nie rozumiesz? On na pewno tu wróci! Nie zabił mnie, na pewno tu wróci.
Makabryczna treść przedostawała się do umysłu Zvezdy. Wokół jej myśli splatały się inne, obce i ciemne. Z rany na boku źrebaka pociekła pojedyncza strużka krwi.

_________________
214782
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Zvezda
Księżniczka
avatar

Posts : 104
Join date : 08/10/2016
Age : 14
Location : tartar★

PisanieTemat: Re: Jelenia rzeka   Nie Paź 30, 2016 7:11 pm

Wkurzało mnie to jak młody nie patrzyl na mnie. Chwilę wytrzymalam jednak po niej moja noga zaczęła drżeć z irytacji gotowa kopnąć mlodziaka.
I to jak jeszcze się skulił- M I Ę C Z A K ! HA !
Tiaa, i jeszcze te uszy. Czy jak tata był na mnie zły to plaszczyłam uszy ? Otóż nie. A on na "ostry" ton taki przestraszony. "Maminsynek".
Z jednej strony śmieszyło mnie to, z drugiej natomiast irytował mnie. Ta jego lisia maść nawet nie pomagała.
Gdy sobie go tak oglądałam zauważyłam na jego boku ranę- dużą ranę. I wiecie co powiem. Była ładna, po prostu cudeńko. Mmmm ciekawe jak duża blizna z tego zostanie. Też bym taką chciała !
Szukam... Właśnie czego szukam ? Ojciec w pałacu, wujek pewnie też. Matka w gwiazdach. OfiarOdrzeklam po krotki namyśle i piorunująco spojrzałam na liska oczekujac że i on coś powie o sobie.
W jego wzroku było coś... Dziwnego- zadrżalam lekko.
Gdy lisek odskoczył zaśmialam się z pogardą.
Że kto niby wróci ? Hę ? Jeśli cokolwiek mnie zaatakuje zabije go, a jak nie... To przyjdzie tata i on go zabije ! Powiedzialam pewnym tonem jednak moja głowa nie była z tym aż tak bardzo zgodna. Jeszcze raz spojrzałam na ranę liska.
Pewnie otarł się o ostry kamień a to mu się tylko przyśniło... ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sora
Doradca
avatar

Posts : 61
Join date : 05/10/2016

PisanieTemat: Re: Jelenia rzeka   Sob Lis 05, 2016 2:39 pm

Spoiler:
 

- Ofiar?! - w jego głosie słychać było kpinę, która jednak nie maskowała strachu kryjącego się stale w jego oczach - Ofiar będzie pełno, a ty bedziesz pierwszą!
Zwinnie i szybko, niczym lis umykający przed sforą myśliwców, wyminął klczkę i rzucił się biegiem ku wyjściu z wąwozu. I tyle go widziała. Nie miała najmniejszych szans, by go dogonić. Jej kolejne słowa uderzyły w eter, odbiły się echem po dolinie. Tyle, że to nie było tylko echo. Powietrze przeciął gwałtowny grzmot, a przed Zvezdą zmaterializowała się niewyraźna postać. Mgła roszeszła się, jednak od potężnego konia nadal biła przedziwna aura, nie pozwalająca klaczce na skupienie wzroku. Ogier był ogromny, wysoki na dwa metry, jednak nie masywny i zwalisty. Kontury jego sylwetki rozmywały się, zlewały z otoczeniem. Wyglądał jak utkany z mroku, był kary jak noc. Z jego grzbietu wyrastała para pierzastych skrzydeł. Jego spojrzenie dotknęło Zvezdy dopiero po chwili, jakby zajęło mu moment zauważenie jej, tak drobnej i niepozornej.
- Dlaczego, na końskie ścierwo, drzesz mi się tu pod samym nosem, mała i żałosna klaczo?! - jego głos brzmiał jak grom i szept w jednej postaci. Zvezda nie wiedziała, jak to w ogóle możliwe. Budził grozę - I gdzie do cholery podziewa się ta pierdoła, mój sługa?
Jego ton domagał się posłuszeństwa, szacunku i natychmiastowej odpowiedzi. Jak zareaguje Zvezda?

_________________
214782
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jelenia rzeka   

Powrót do góry Go down
 
Jelenia rzeka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» UFO - 23.01.2013

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Wolne Terytoria :: Zachodnie Równiny-
Skocz do: