IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ratonhnhaké:ton - przeczytałem płynnie, a ty?

Go down 
AutorWiadomość
Ratonhnhaké:ton
Rekrut
avatar

Posts : 11
Join date : 29/10/2016

PisanieTemat: Ratonhnhaké:ton - przeczytałem płynnie, a ty?   Sob Paź 29, 2016 9:26 pm

STADO: Sakura

Podstawowe informacje:
IMIĘ: Czytając je, twój język pokaleczy się! - Ratonhnhaké:ton (czyt. Radunhageedun)
PŁEĆ: Ogier
WIEK: 4 Lata

WYGLĄD: Avek mówi sam za siebie, lecz wiadomo, wypada co nieco słownie o Ratunie powiedzieć, bo przecież avek to za mało.
Jest przedstawicielem rasy andaluzyjskiej o siwej jabłkowitej maści. Ma ciemne oczy, ciało dobrze zbudowane, umięśnione i sprawne. Grzywa długa, falująca, ogon tak samo. Dodatkowo na ów grzywie ma wczepione orle pióra. Ciało ma przyozdobione bliznami od zadrapań, ran itp. Nie narzeka na to specjalnie, w końcu w osobie wygląd zewnętrzy nie jest najważniejszy. Dodatkowo na jego sierści znajdują się  barwne znaki, które kiedyś namalowali na nim Indianie. Jednak z czasem się starły, zmazały i teraz ledwo co je widać. Później po prostu znikną.

CHARAKTER: Trudny do rozgryzienia osobnik. Niezwykle tajemniczy, nigdy nie wiesz co zrobi. Zaatakuje czy będzie przyjazny? Oto jest pytanie. W każdym razie takie wrażenie odnosi się, gdy się go nie zna.
Prawdziwe emocje skrywa pod spokojną i kamienną postawą. Ciężko go wkurzyć, trzeba naprawdę się o to postarać. Jednak jeśli pozwoli nam się poznać to widać, że nie jest wcale taki zły. Jeśli ktoś ma szacunek do niego, on również to okazuje. Bliskich kocha, wrogami gardzi. Dla najbliższych i przyjaciół jest gotowy nawet wskoczyć w przysłowiowy ogień.
Nie toleruje kłamstw, raczej trzyma się swoich przekonań i wierzeń. Ceni wolność i swobodę.
Krocząc po ziemiach krainy, porusza się z pełną ostrożnością, stara się iść niezauważony, bezszelestnie. W cieniu. Jakby nigdy nie istniał. Bo fakt faktem jednak ważny jest dla niego spokój, który najlepiej osiąga się będąc w towarzystwie tylko swojej osoby.
W swoich wypowiedziach często dodaje słowa mówione w języku Indian. Nie robi tego specjalne. Od takie przyzwyczajenie. Uważa nawet znanie obcego języka za przydatne. W końcu jak nie ma ochoty z kimś gadać to może nawijać tylko w tym, a komu by się chciało męczyć z kimś z którym raczej nie da rady się dogadać?

HISTORIA: Początek historii nie był niczym nadzwyczajnym. Urodził się w jednej ze stadnin, gdzie hodowanie konie rasy takiej jak on. Niestety nie miał okazji żyć w niej długo. W wieku źrebięcym miejsce, które uznawał za dom stanęło w płomieniach. Wiele koni zdołało uciec. Stajenni otwierali boksy, a konie z paniką po prostu gnały przed siebie. I tak oddaliły się od terenów zamieszkanych przez ludzi. Utworzyły stado, a z czasem po prostu zdziczały. Jednak on zgubił swoja matkę, resztę koni. Był źrebakiem, więc ciężko było ich dogonić. Mogłoby się zdawać, że to już koniec, że jakiś drapieżnik go dopadnie i zabije, jednak nie. Odnalazła go pewna grupka Indian. Przyprowadziła go do swojego miejsca, gdzie mieszkali. Dostał od nich nowe imię - Ratonhnhaké:ton.
I tak też u nich dorastał. Gdy dojrzał, dosiadywał go sam wódz Indian. Pomagał w wielu akcjach, potyczkach z innymi plemionami, czy z walkami z drapieżnikami. Sam przy tym odnosił rany, których ślady w postaci blizn zostały do dzisiaj.  Był szanowany, za posłuszeństwo wobec pana, z którym zarazem tworzył bardzo silną więź. W końcu to on go tak naprawdę wychował. Miał też partnerkę, z którą dobrze się dogadywał i lubili wspólnie spędzać czas.
Jednak tak nie miało pozostać na zawsze. W nocy zaatakowano ich i całą wioskę wymordowano. Konie również ginęły albo zostały porywane. Jednak Ratonowi udało się uciec, po raz kolejny. Zaczął samotne życie w tułaczce, aż dotarł tutaj, gdzie postanowił dołączyć do jednego ze stad. Chociaż nadal nie był przekonany, czy aby to na pewno dobry pomysł. Może w późniejszym czasie się do tego przekona.

Relacje: Kiedyś pewnie tutaj się uzupełni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ah Sinbala
Księżniczka
avatar

Posts : 62
Join date : 11/10/2016

PisanieTemat: Re: Ratonhnhaké:ton - przeczytałem płynnie, a ty?   Nie Paź 30, 2016 8:29 am

Akcept!

_________________
AH SINBALA


|| Gdy zajdzie słońce, usiądź i obserwuj spadające liście. ||
|
                              ~~~~~    |    GŁOS                              
__________________|__________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shaenavis
Admin


Posts : 55
Join date : 25/09/2016

PisanieTemat: Re: Ratonhnhaké:ton - przeczytałem płynnie, a ty?   Nie Paź 30, 2016 9:33 am

No i jeszcze profil do uzupełnienia ^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://shaenavis.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ratonhnhaké:ton - przeczytałem płynnie, a ty?   

Powrót do góry Go down
 
Ratonhnhaké:ton - przeczytałem płynnie, a ty?
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: wszystko o forum :: Karty postaci-
Skocz do: