IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Syn Perwola

Go down 
AutorWiadomość
Samhain
Rekrut
avatar

Posts : 5
Join date : 30/10/2016

PisanieTemat: Syn Perwola   Nie Paź 30, 2016 10:32 pm

Stado: Raczki Praczki ^^

Podstawowe informacje: Ogier w typie iberyjskim, a właściwie to PRE, 160 cm w kłębie, biały, rasista.

Wygląd: Zapach Perwolu ulicą się niesie, broń ich przed czernią biały Achillesie!
Samhain jest biały. Nie jest albinosem - takowe u equidae nie występują. Nie jest też siwy, chociaż tak określono by go mianem książkowym. On jest po prostu biały, niczym śnieg, niczym kartka papieru, niczym polany wybielaczem Espilce.

Według swojego oka jest idealny. Nie dlatego, że ma muskulaturę, nie dlatego, że nie jest ani wielkoludem, ani karzełkiem, ani nawet dlatego, że ma tak piękną, wspaniałą, długą, falowaną grzywę... Dla Samhaina ideał oznacza idealnie jasną sierść, a jego zadufanie w sobie napędzają tylko jasne kopyta oraz dziwny, nietypowy kolor oczu ogiera - są jasne, tak jasne, że wręcz przezroczyste. Bez odcienia szarości.

Charakter: Biel, Perwol, Srebrzysta Blizna, słowa wartko płyną jak rzeka Wizna.
Prawda jest taka, że... Samhain jest zadufanym w sobie, okrutnym rasistą, którego jedynym życiowym celem jest wypełnienie objawienia, które najprawdopodobniej mu się przyśniło, gdy zasnął pod stołem na jakiejś halołinowej imprezie. Nie zważa na pragnienia i potrzeby innych, pragnąć "wybielić" świat niczym innym jak właśnie swoimi genami, chce porywać klacze, by ich źrebięta rodziły się coraz jaśniejsze, by w końcu, po kilku pokoleniach ( pokoleniach! za nic ma jakikolwiek kręgosłup moralny, mógłby być z pięć razy na pniu drzewa genealogicznego i w ogóle by go to nie obeszło ) potomkowie stali się członkami idealnej rasy, której głową by został. W zasadzie to interesujące jest jedynie jego skrzywienie psychiczne, on sam zaś jest kompletnie płytką, bezwartościową personą.

*Historia: Nieważne, kiedy i jak to było, zapewne i tak wszystko się mu przyśniło.
Pominiemy cały okres źrebięcy, bo jest nudny. Bo miał wtedy ciemną sierść, a więc według niego był zdegenerowany, nieczysty, nieodpowiedni. I nie widzi sensu, by to wspominać.

Pewnego razu, gdy stał sobie spokojnie i skubał jakąś trawkę, sianko, czy coś w tym rodzaju, tak czy siak stał na łące i jadł, objawiła się mu nadprzyrodzona istota, o idealnie białej sierści i otoczona jasną powłoką koloru śniegu. Swymi magicznymi zdolnościami zadała ogierowi ranę.
KIEDY SIĘ ZAGOI, STANIE SIĘ SREBRNA. GDY TWA SIERŚĆ STANIE SIĘ RÓWNIE JASNA, CO ONA, WTEDY BĘDZIESZ NAWRACAĆ, BY INNI STALI SIĘ RÓWNIE JAŚNI, CO TY.
Zapewne pojął to nieco na opak, ale nic nie szkodzi, nie ucierpiał nikt oprócz dziesiątków klaczy, które porywał i zmuszał siłą, by począć w nich źrebięta, by odziedziczyły po nim Nieskalaność, Czystość, Idealność.
Teraz przybył do tych Ziem, by i tu Nawracać.
*Relacje:
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Syn Perwola
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: wszystko o forum :: Karty postaci-
Skocz do: