IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Aquinante

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Salem
Władca
avatar

Posts : 200
Join date : 29/09/2016
Location : Piekło

PisanieTemat: Aquinante   Pią Wrz 30, 2016 7:58 pm



A q u i n a n t e
Mniejsze, bliższe lodowcom, chłodniejsze. Częściej zamarza. Gdy jest cieplej, ryby srebrzą się lśniącą masą w ławicach, pływają tuż pod powierzchnią, chcąc zaznać słońca. Okolica obfituje w kamienie oraz niewielkie krzaki jeżyn.

_________________
Widzieliście go? Rycerz chędożony, herbowy! Trzy lwy w tarczy... Dwa srają, a trzeci warczy!


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cogu
Wojownik
avatar

Posts : 48
Join date : 30/09/2016
Location : tartar

PisanieTemat: Re: Aquinante   Nie Paź 02, 2016 10:54 am

Cogu galopował, chciał uciec od swoich myśli. Chciał zapomnieć o ostatnich wydarzeniach... Ale nie umiał to było... jest za trudne.
Przeskoczył krzak jeżyn i nagle się zatrzymał. Zapomnij. Mruknął i zrozumiał jak bardzo brak mu Magnusa. takie go zwykłego przyjaciela, to jemu się najczęściej wyżalał, rozmawiał albo po prostu był przy nim.
Cog nadstawił uszy, próbował wyłapać ten znajomy szelest skrzydeł ale niczego nie usłyszał. Cicho westchnął. Na co liczyłeś Cogu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vitalia
Wojownik


Posts : 236
Join date : 30/09/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Aquinante   Nie Paź 02, 2016 11:13 am

Vitalia przyszła nad jezioro... Ostatnio miała tyle nowych wydarzeń, ciągnących się długo. Poznała nowe konie. To wszystko było jej życiem, lecz nie takim, o jakim marzyła w dzieciństwie. Teraz była wojowniczką. Pod białą sierścią poruszyły się mięśnie. Jaki piękny dzień. Słońce górowało nad najbliższym szczytem. Krew, tylko krew się liczyła. Lipicanka spojrzała na duże ilości blizn na sobie. Widziała swoje odbicie w wodzie. Nagle zastrzygła uszami, zatrzymuąc się na śliskich kamieniach. Westchnięcie. To oznacza, że ktoś tu jest. Vit wyjrzała zza krzaku jeżyn. Stał tam koń. Ogier, dokładnie i to z jej stada. Nie wiedziała, czy ten ją usłyszał - zawsze zachowywała się cicho. Musiała go jakoś uprzedzić, że nadchodzi. Nie może w końcu uznać jej za wroga. Chrząknęła i wyszła z swojej kryjówki. Stanęła kilka metrów od niego.
- Witaj. - powiedziała melodyjnym głosem. Wydawało się, że jest smutny. Ostrożnie spojrzała w jego oczy. Hmm.. Jakoś nie przerażają. Podeszła do brzegu, spojrzała na swoje odbicie w tafli wody i pochyliła głowę, by się napić. Woda była zimna. Pociągnęła kolejny łyk z kolei. Flegmatycznie znów na niego spojrzała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cogu
Wojownik
avatar

Posts : 48
Join date : 30/09/2016
Location : tartar

PisanieTemat: Re: Aquinante   Nie Paź 02, 2016 11:26 am

Cogu obejrzał się słysząc przywitanie, był tak pochłonięty myślami że nie usłyszał że ktoś nadchodzi.
Witaj... Powiedział spokojnie i wziął głęboki oddech. Chyba już mam nowe stado... A ona do niego należy. Spojrzał wwiercając się w duszę klaczy. Kimże jesteś ? Spytał łagodnie nie ukazując co dzieje się w środku. Czuł że znów wraca do dawnych lat spędzonych z Mistiness, ale teraz jest za późno. Może w końcu znalazła odpowiedniego ogiera ?
Ja jestem Cogu... Powiedział odwracając wzrok na horyzont. Woda lekko skrzyła się promieniami słońca a ryby pływały wysoko.
Czy wiesz coś o naszym stadzie ? Spytał siwą klacz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vitalia
Wojownik


Posts : 236
Join date : 30/09/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Aquinante   Nie Paź 02, 2016 2:34 pm

Vitalia odrzuciła wiercący wzrok. Prawie białe oczy patrzyły z chłodem na Cogu. Dokończyła spokojne dopijanie wody.
- Nazywam się Vitalia, należę do twojego stada - jakby co... - odpowiedziała na jego pytanie. Wpatrywała się w brązowe oczy ogiera. Ani trochę nie przypominał jej. Uruchomiła znów mechanizm mięśni. Podeszła bliżej, dumnie szła i spoglądała na Niego.
- Miło mi. - odpowiedziała formułką grzecznościową. Dalej obserwowała jego oczy. Próbowały być mroźne, lecz ich kolor... Mówił o jego łagodności - przynajmniej tak to wyglądało. Vit zawróciła, pokonała zwinnie tor śliskich kamieni i weszła nogami do zimnej wody... Tak kochała tam stać.
- Co ja wiem? Salem to władca, jesteśmy sporym stadem, w porównaniu z innymi. Jestem tu od niedawna, poznałam dopiero Ciebie, Salema i jeszcze jakąś klacz z obcego stada, więc naprawdę mało. - opowiedziała - Może Ty coś więcej wiesz? Może masz co tu jeszcze uzupełnić... - mruknęła. Od zawsze fascynowała ją woda. Poruszyła nogą i z przyjemnością słuchała plusku wody.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cogu
Wojownik
avatar

Posts : 48
Join date : 30/09/2016
Location : tartar

PisanieTemat: Re: Aquinante   Nie Paź 02, 2016 3:24 pm

Cog wbił wzrok w oczach siwej. Wiem... Odpowiedział krótko na słowa Vitalii. Z resztą zapach stada był mocny, więc musieli być na jego terenach. Tylko Cog nadal nie miał pojęcia jak się zwie to stado. Bo pomimo tego że i tu było chłodno- z pewnością to nie był Acar.
Ogier wypuścił powietrze z chrap które momentalnie zmieniło się w obłok pary. Para to mgła, a mgła to Mistiness, cholera Cog- uzależniłeś się czy co ? Ogier cicho mruknął zły na siebie że ciągle o niej myśli. Byłoby łatwiej gdyby zapomniał ale tak już jest- rzeczy które chcemy pamiętać często zapominamy, a te o których nie chcemy pamiętać- dręczą nas do końca nędznego życia. Cog spojrzał na oczy Vitalii, według niego wyglądały na zmieszane, z jednej strony chłodne, z drugiej łagodne... Nawet troszkę przypominała Miss...
Spojrzał zdziwiony jak klacz wchodzi do wody, na pewno była zimna- dlaczego więc to zrobiła ? Oczywiście Cogu uwielbiał chłód, ale inny. I nie prowokował go... Zachowanie siwki uznał za dziwne i jedyne co zrobił to przyglądał się jak wchodzi do chłodnej wody.
Na słowa przytaknął lekko łbem. Ja ledwie tutaj przybyłem... Jesteś drugą tu spotkaną klaczą, i w ogóle koniem. Powiedział i zmusił się do delikatnego uśmiechu. Nie miał ochoty na to ale ta super, mega, hiper rozmowa wygląda beznadziejnie. A właściwie jak się nazywa ? Zapytał niepewnie. Zazwyczaj coś mu mówiło jak nazywa się dane stado ale nie tym razem, to byłoby za łatwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vitalia
Wojownik


Posts : 236
Join date : 30/09/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Aquinante   Pon Paź 03, 2016 3:48 pm

Vitalia w sumie mogła się cieszyć, że ten wie, że ta jest w jego stadzie. Obserwowała ogiera z wody. Kochała zimno, zimno było jej przyjacielem, nawet jej śnieżnobiała sierść zdawała się właśnie o tym mówić. Spojrzała na skarogniadego - jego oczy wydawały się mówić o własnym nieszczęściu, wyglądał łagodnie. Co kryło się w środku? Patrzyła na niego, z pewnym zainteresowaniem malującym się na pysku. Wywołała na brzegu plusk. Wielbiła otaczającą jej nogi lodowatą wodę.
Drugą? Hmmm... A kogo tu spotkałeś? Może opowiesz mi jak wygląda i jak się nazywa? - celem Vit było oczywiście znanie wszystkich - w końcu to jej kiedyś może pomóc, czyż nie?
- Nasze stado zwie się Posoką. - taka szczerość, aż do bólu. Zastrzygła uszami. Dobra, dosyć tej orzeźwiającej kąpieli. Siwka wyszła powoli z wody, ciągnąc swoim ogonem mnóstwo zimnej wody...
- Opowiesz mi coś o sobie? - zapytała się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cogu
Wojownik
avatar

Posts : 48
Join date : 30/09/2016
Location : tartar

PisanieTemat: Re: Aquinante   Pon Paź 03, 2016 4:52 pm

Cogu jeszcze raz zerknął na nogi klaczy zanurzone w wodzie. Jak lubi zamarzać to co poradzę...
Zwykła klacz ze stada Sakura, niebieskooka, w miarę wysoka, srokata a przy tym nieźle słaba. Nie jest wrogo nastawiona więc te informacje mogą okazać się mało przydatne... Powiedział bez emocji. Przypomniał sobie te czasy jak sam robił śledztwa, zrobiłby wszystko byleby dowiedzieć się wszystko o wrogu.
Oh... dziękuję... Podziękował kulturalnie i skinął ku klaczy głową.
I musiała zapytać...
Jeśli chcesz słuchać nudnej historii o moim życiu to jasne. Ale uwierz że z pewnością nie takiej odpowiedzi oczekujesz. Powiedział szczerze mając nadzieję że jednak jej odpowiedź będzie brzmiała "nie". Nienawidził siebie za swoją przeszłość, a gdy w końcu udało mu się wyjść na prostą jeden podmuch wiatru wszystko zniszczył. Cog znów stawał się tym wrednym gburem ale nie potrafił sie zmienić...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vitalia
Wojownik


Posts : 236
Join date : 30/09/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Aquinante   Pon Paź 03, 2016 5:13 pm

Vitalia przysłuchiwała się opisowi klaczy. Wydawało jej się, że niedawno ją widziała.
- Jak się zwie? Widziałam ją niedawno, ale nie udało mi jej się poznać? - dokańczając myśl - Jewel jeszcze nie odpisała... Vit zastanawiała się często po co jej tyle informacji, gdy często zanim zaatakuje, to i tak się pyta o kilka ważniejszych spraw, niby nastawiona pokojowo. Lepiej po prostu było wiedzieć...
- Myślę, że aż tak nudna nie jest, oczywiście, jeśli nie masz ochoty - nie zmuszam. Pytałam tylko z ciekawości. - odpowiedziała ze zrozumieniem - Osobiście wolę często przemilczeć część swojej historii... Czasami bywa, że u niektórych wolą przemilczeć całą. Często doświadczenia w naszym życiu są zbyt okrutne. - oczywiście takimi tekstami mogła rzucać jak z rękawa. Dużo jej zostało w głowie "mądrości ludowych". Choć trzeba przyznać, że najłatwiejszej przeszłości też nie miała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cogu
Wojownik
avatar

Posts : 48
Join date : 30/09/2016
Location : tartar

PisanieTemat: Re: Aquinante   Wto Paź 04, 2016 7:59 pm

Cog wysłuchał co miała do powiedzenia i coś mruknął pod chrapami (XD).
Zwała się Jewel... Powiedział smętnie zniżając skarogniady łeb. Nic w Jewel nie było niepokojącego, dlatego też nie czuł się zobowiązany mówić o niej Vitalii. No chyba że okazałaby się zdrajczynią i jej stado zaatakowałoby Posokę- wtedy to Cog byłby winowajcą. No chyba że sam byłby władcą, to jeszcze bardziej to wszystko komplikuje.
Nic szczególnego, urodziłem się w niewielkim stadzie ale byłem inny. Odszedłem, spotkałem kilka stad. Jedne były bardziej nastawione pokojowo, inne mniej. Powiedział na powrót unosząc głowę. Mówiłem nic ciekawego, a to tylko skrócona wersja mojej nudnej historii a i tak zamieniła kilka koni w mumie. Zażartował bez emocji.
Och... Powiedział smętnie i na sekundę zmrużył oczęta (XD).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vitalia
Wojownik


Posts : 236
Join date : 30/09/2016
Age : 17

PisanieTemat: Re: Aquinante   Pon Paź 10, 2016 5:21 pm

Vitalia lekko przeniosła ciężar ciała na drugą nogę. Przyglądała się z zaintrygowaniem ogierowi. Był skarogniady, zupełnie innej budowy niż jakikolwiek koń, którego widziała w przeszłości. Był niezwykły.
- Jewel -powtórzyła - Poznałam już ją... - powiedziała (idąca równorzędnie fabuła się kłania) Smile prychając.
- Czy mimo wszystko, cokolwiek by się działo, nie opuścisz naszego stada? - Vit w sumie zastanawiała się nad przenosinami do Rakhairu. Czy się opłacało? Nawet "anonimowo" mogła się wypytać czy opuściliby stado.
- Jakaś nowa miłość czy coś podobnego nie wywiodłaby Cię ze stada? - oczywiście siwka i te jej kłopotliwe pytania.
- Mumie? - spytała się - No to raczej nie było nudno... - stwierdziła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cogu
Wojownik
avatar

Posts : 48
Join date : 30/09/2016
Location : tartar

PisanieTemat: Re: Aquinante   Sob Paź 15, 2016 2:36 pm

Cog słuchał uważnie, jednak jego uwaga skupiała się też na ich otoczeniu. "Coś może zaatakować.", "Jakiś idiota z innego stada przypałęta się tutaj.", ogólnie Cogu nigdy nie był ufny nowym miejscom. Wolał ccały czas siedzieć w jednym, bezpiecznym miejscu.
Odpowiedź na to pytanie nigdy nie jest pewna, mogę je opuścić nie z własnej woli lub pod wpływem m o c n e g o impulsu. Odparł akcentując ostatnie słowa. Jestem wędrowcem, niczym dziwnym nie będzie gdy pewnego dnia odejdę bez słowa... Taka już jest moja natura.
Uśmiechnął się blado do klaczy.
Nowa? spytał lekko zdziwiony. Czy ona mi coś sugeruje... ale przecież jesteśmy w jednym stadzie...
Kolejne słowa zignorował, wydało mu się że będzie to jasny znak że nie chce rozmawiać o przeszłości- żyjemy tu i teraz. Jak wiatr...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Aquinante   

Powrót do góry Go down
 
Aquinante
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Posoka :: Posoka :: Północna Tundra-
Skocz do: