IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Nonszlo

Go down 
AutorWiadomość
Nonszlo
Rekrut
avatar

Posts : 44
Join date : 30/09/2016
Age : 20

PisanieTemat: Nonszlo   Pią Wrz 30, 2016 8:02 pm

Stado: Wybrała Posokę, jednakże nie czuje się emocjonalnie związana ze stadem, czy jego członkami. Najchętniej zostałaby samotniczką,  bez stada, ale nie można mieć wszystkiego czyż nie?

Podstawowe informacje:

  • Imię- Klacz nie ma imienia, więc musiała sobie jakieś wymyślić, aby zbytnio nie odstawać od społeczeństwa i zachować jakieś pozory. Padło na Nonszlo, nic nie znaczący zlepek liter, chociaż sama klacz utrzymuję, że jej imię pochodzi od słowa "nonsens". Często jednak, w wyniku kaprysu najczęściej, przedstawia się inaczej- najczęściej jako Sójka lub Fenrir, jednakże jej wszystkie fałszywe imiona związane są z ptakami lub wilkami
  • Rasa- bliżej nieokreślona mieszanka
  • Wiek- Ma cztery lata, niemniej jednak wygląda na dużo więcej
  • Płeć- to klacz, ale i tu jest "ale", bowiem Nonszlo często wypowiada się w formie męskiej, ot fanaberia


Wygląd: Chorobliwie chude ciało pokrywa, niegdyś zadbana i miła w dotyku, teraz matowa, śnieżnobiała sierść. Jej cechą charakterystyczną jest stosunkowo spora blizna na pysku, zaczynająca się tuż nad lewym nozdrzem i kończąca się zaraz ponad lewym okiem. Niegdyś widoczna, teraz, mimo swojego rozmiaru, cienka i trudna do zauważenia. Pytania o historię blizny, Nonszlo zbywa milczeniem lub w niezbyt dyskretny sposób zmienia temat na jakiś wygodniejszy. Głowę, usadzoną na łabędziej szyi, otacza kaskada cienkiej, ale diablo gęstej grzywy. Stan, w jakim znajduje się jej ogon również jest godzien pozazdroszczenia, mimo ze ciągnie się do samej ziemi, nigdy nie jest splątany czy brudny. Każdy kołtun, nawet najmniejszy, jest na bieżąco rozplątywany, a każdy niesforny kosmyk rozczesywany. Tyczy się to tylko ogona, grzywa wydaje się być w stanie wiecznego nieładu. Niezbyt spostrzegawczy obserwator mógłby powiedzieć, że klacz jest pozbawiona tęczówek czy źrenic. Jest to błąd- klacz posiada bladoniebieskie tęczówki i prawie zupełnie białe źrenice, których kolor wypaczył się w wyniku niezbyt fortunnego zbiegu okoliczności. Na jej grzbiecie znajduje się białe, wilcze futro, w którym ukryty jest sztylet. Warto dodać, jest przesiąknięta zapachem siarki, którego za żadne skarby nie może się pozbyć. Znaczy, gdyby kiedykolwiek próbowała się go pozbyć.

Charakter: Nonszlo nie ma charakteru, jest samą skorupą, pozbawioną ambicji, pragnień czy chęci przebywania i komunikowania się z innymi. Nawet wiecznie ochrypniętego głosu używa z widoczną trudnością, nie mówiąc nawet o prowadzeniu dłuższej rozmowy, której nie umie podtrzymać, prawie wyłącznie posługiwanie się półsłówkami też w niczym nie pomaga. W ogóle nie umie rozmawiać- nie uważa rozmów za przyjemność, jak już z kimś rozmawia (co nie zdarza się często) to dlatego, że chce się czegoś konkretnego dowiedzieć. Potrafi przez dłuższy czas stać nieruchomo, niczym posąg. W takich chwilach zupełnie zatraca się w swoich myślach i nie zwraca najmniejszej uwagi na otoczenie. Jedynie miarowo poruszająca się klatka piersiowa zdradza, ze jest żywą istotą. Sprawia wrażenie wiecznie nieobecnej i zamyślonej, a dziwny, pozbawiony emocji pysk nie ułatwia rozczytywania w jakim stanie się znajduje. Emocje są dla niej czymś obcym, chociaż doskonale potrafi rozpoznawać w jakim nastroju jest ktoś inny, sama czuje jedynie pustkę, której nie potrzebuje niczym wypełnić. Jest nieufna i diablo podejrzliwa. Nie zdradza praktycznie żadnych faktów na swój temat.
*Historia: Nonszlo po prostu jest. Pewnego dnia obudziła się na środku misternie rozrysowanego kręgu, zaś obok niej leżało wilcze futro i sztylet. Nie mając nikogo w zasięgu wzroku zabrała pozostawione rzeczy i ruszyła niespiesznym kłusem przed siebie. Ignorowała wszystko, co działo się wokół niej, a i świat wydawał się ją ignorować. Niewzruszona przemierzała ogromne pustynie, równiny, nie czując zmęczenia, jakby jakaś siła pchała ja do przodu.

*Relacje: ~

Inne:

  • Ma poroże, a przynajmniej wydaje jej się, że je ma do tego stopnia, że często nim "potrząsa"
  • Często posługuje się dziwnym i niezrozumiałym językiem. Robi to nie do końca świadomie, nie wie gdzie i w jakich okolicznościach się go nauczyła


nie jestem zadowolona z długości karty, w miarę możliwości będę tu dopisywać, aby nieco ja wydłużyć ^^'


Ostatnio zmieniony przez Nonszlo dnia Nie Paź 02, 2016 11:48 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Salem
Władca
avatar

Posts : 200
Join date : 29/09/2016
Location : Piekło

PisanieTemat: Re: Nonszlo   Nie Paź 02, 2016 8:27 am

Akceptowane, witaj znów! :d

_________________
Widzieliście go? Rycerz chędożony, herbowy! Trzy lwy w tarczy... Dwa srają, a trzeci warczy!


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Nonszlo
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: wszystko o forum :: Karty postaci-
Skocz do: