IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Lwia grota

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Vitalia
Wojownik


Posts : 236
Join date : 30/09/2016
Age : 16

PisanieTemat: Lwia grota   Sob Paź 01, 2016 8:41 am

Wśród krainy wysokich traw i upalnego słońca można było dostrzec skałę. W tej skale był otwór, nawet wejście. Prowadziło ono do obszernego miejsca, gdzie słońce nie dochodzi. Węch drażnił rozciągający się zapach lwów. W sumie dawno tu żadnego nie było, ale to nie oznacza, że żaden tu nigdy już nie przyjdzie. Na ziemi walały się szczątki ofiar kotowatych. Poza grotą, są poniszczone kamienne schody na górę, na dach tego specyficznego "budynku". Gdy już uda się wejść rozciąga się piękny widok. Na horyzoncie często pasą się płochliwe antylopy i kilka sztuk zebr. Najbliższy wodopój jest oddalony o kilkadziesiąt metrów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Valarr Ah
Książę
avatar

Posts : 38
Join date : 02/10/2016

PisanieTemat: Re: Lwia grota   Pon Paź 03, 2016 4:48 pm

W grocie panowała nieprzenikniona cisza, zaburzana jedynie co jakiś czas, kiedy z sufitu spadała kropla lub odpadał mał kamyk. Było ciemno, jakby słońce nie miało tam wstępu. Tę równowagę i harmonię zagłuszył cichy stukot kopyt, które zaczęły przemierzać jaskinię.
Valarr szukał cichego i chłodnego miejsca, aby jego kara sierść mogła odpocząć od nieustannego, palącego słońca.  I znalazł. W tej grocie było ciemno i zimno, a przy tym spokojnie. Kiedy wszedł, w oczy rzuciły mu się porozrzucane w niektórych miejscach resztki kości i skóry.
Jaskinia drapieżników. Ale chyba dawno ich tu nie było. Po szybkiej ocenie sytuacji począł zmierzać dalej. W końcu znalazł sobie dogodny kącik i położył się dając swym nogom wypocząć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vitalia
Wojownik


Posts : 236
Join date : 30/09/2016
Age : 16

PisanieTemat: Re: Lwia grota   Pon Paź 03, 2016 5:02 pm

Vitalia z dziką fascynacją cwałowała przez równinę, wzbijając co chwilę chmary piachu. Jej pęd spowodował rozstąpienie się stada, a zebry uciekły na różne strony. Jej wzrok przykuła duża grota. Pachniała lwami, ale z nutką zapachu innego konia. Właściwie był tu niedawno. Siwa zwolniła do kłusa, o kamienną posadzkę zastukały, równomiernie idące kopyta. Zarzuciła głową i zwolniła do najniższego chodu, unikając zarazem uderzenia się w ścianę ostrego zakrętu. Rytm serca Vit szybko wrócił do normy, a ona przechadzała się po ciemnym pomieszczeniu. Nie docierało tu ani krzty światła, ale i tak jej biała sierść wydawała się świecić. Prychnęła, a ten odgłos rozszedł się po całej jaskini. W rogu tego dziwnego pomieszczenia, mimo brakującego światła dostrzegła zarys ciemnej postaci. Konia, niewątpliwie. Wyciągnęła powoli głowę w stronę leżącego ogiera.
- Witaj. - siwa postanowiła zachować się dosyć przyjaźnie, wyczuwając zapach innego stada. Raczej jej nie zaatakuje. Raczej...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Valarr Ah
Książę
avatar

Posts : 38
Join date : 02/10/2016

PisanieTemat: Re: Lwia grota   Pon Paź 03, 2016 5:23 pm

Ogier wsłuchiwał się w ciszę, którą tak uwielbiał, była ukojeniem dla jego uszu. Od niedawna coraz częściej zrywał się z pałacu i znikał gdzieś w lasach, co na pewno nie umknęło jego ojcu i bratu. Teraz, gdy odnalazł spokój, coś musiało mu przeszkodzić.
Stukot kopyt stawał się coraz wyraźniejszy, a zapach coraz silniejszy. Valarr nie miał wątpliwości, że to osobnik innego stada. Uspokoił się nieco, ale nadal był podejrzliwy, gdyż był księciem, a jako takowy był cenny. Gdy postać wyłoniła się z mroku, ujrzał jasną sylwetkę, zbliżającą się do niego. Przywitała się.
Czyli mnie nie zna.
Witaj. Z kim mam przyjemność?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vitalia
Wojownik


Posts : 236
Join date : 30/09/2016
Age : 16

PisanieTemat: Re: Lwia grota   Pon Paź 03, 2016 6:11 pm

Vitalia czuła ten silny zapach lwów. Na pewno nie umknęły jej uwadze też kości. Leżały rozrzucone po całym pomieszczeniu. Nic nie wskazywało, że coś może się stać ze strony tych groźnych kotowatych. Ruszyła swój mechanizm do zabijania - głównie mięśnie.
- Vitalia. A Ty? - zna się tą charakterystyczną formułkę, gdzie od razu wiesz, że nie powiesz obcemu więcej, niż Ty o nim się dowiesz. Z jakiego stada był? Rakhair? Czy jakoś tak? Pierwszy osobnik spotkany z tego stada... Intrygujące. Siwa znała dosyć dobrze podział stad. Na razie Posoka była największa.
- Należysz do Rakhairu, prawda? - Vit wolała się upewnić. Jej białe ślepia zaczęły się przyzwyczajać do ciemności, dokładnie teraz lustrowały ogiera. Kolejny achał w Shaenavis? Ciekawe....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Valarr Ah
Książę
avatar

Posts : 38
Join date : 02/10/2016

PisanieTemat: Re: Lwia grota   Pon Paź 03, 2016 6:52 pm

Kiedy klacz przedstawiła się szybko i zapytała o jego imię, ogier dumnie podniósł się na nogi. Spojrzał na nią z góry (no troszkę wyższy jest, nie Wink ) i zmrużył oczy, odrzucając grzywkę na bok.
Przez chwilę wahał sie, czy nie skłamać, ale, skoro ona i tak go nie znała, i pytała, do jakiego stada należy, to nie straci na zdradzeniu imienia. Potem będzie się martwił.
Poza tym, ona może pomyśleć, że to co powiem, to kłamstwo.
Jam jest Valarr, czysty syn Rakhairu. A o twe stado mogę zapytać?
Zmierzył ją jeszcze raz przenikliwym spojrzeniem, i zmienił nieco postawę, aby pokazać jej, że nie ma złych zamiarów, i wierzy, że ona też, ale traktuje ją na poważnie. Nigdy nie wiadomo, co się może wydarzyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vitalia
Wojownik


Posts : 236
Join date : 30/09/2016
Age : 16

PisanieTemat: Re: Lwia grota   Pon Paź 03, 2016 7:06 pm

// Mogę już pisać obronę... Zatem zw... Idę się męczyć z drapieżnikiem.

Tak, Valarr jest wyższy od niej o 6 centymetrów, na pewno w kłębie. Klacz miała też przecież długą szyję. Patrzyła jak ogier powstaje, jak czarna postać góruje nad jasną. To z czymś się kojarzyło Vit. Nad walką między dobrem, a złem. Ale w sumie to mniejszym złem i większym złem. Pytanie kto był ten bardziej zły. Przynajmniej nie ważył się skłamać. Chyba... Nie wyglądał na takiego, można pomyśleć, że mniej więcej jest to prawdą.
- Miło mi. Pochodzę z Posoki, wcześniej władczyni Stada Czarnej Krwi, ale to przeszłość. - odpowiedziała. W sumie skoro mieli też przedstawić swoją rangę, to czemu by tego tu nie dorzucić? Siwa czuła moc w swoich kościach. Pora na walkę. Niekoniecznie z tym osobnikiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Valarr Ah
Książę
avatar

Posts : 38
Join date : 02/10/2016

PisanieTemat: Re: Lwia grota   Nie Paź 09, 2016 2:23 am

// Sorki za takie spóźnienie. Najlepsza wena o drugiej w nocy xD

Valarr przyjrzał się uważnie klaczy stojącej przed nim. Była dobrze zbudowana, wyglądała na zaciętą i wytrzymałą. Jej olśniewająca biel błyszczała w półmroku panującym w jaskini. Wyglądała wręcz ślicznie.
I była kiedyś władczynią. Cóż za spotkanie, o ironio.
Pochylił się nad nią delikatnie i muskając jej ucho mruknął:
A cóż sprowadza cię na takie odludzie, Śnieżnogrzywa? Czyżbyś szukała zwady? - dodał z zadziornym uśmieszkiem. Zastanawiał się, jak zareaguje. Nie miał zbyt dużego doświadczenia z klaczami, a o ważnych osobistościach płci przeciwnej nie wspominając. Miał kontakt z bratem, trochę z ojcem... I tu zamykało się jego życie towarzyskie. Ba, nawet partnerki brata nie poznał!
W sumie, może przyszedł czas, aby wyjść z cienia i pokazać, że Rakhair ma nie tylko młodego księcia Baekhyuna, ale też starszego syn władcy - Valarra?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vitalia
Wojownik


Posts : 236
Join date : 30/09/2016
Age : 16

PisanieTemat: Re: Lwia grota   Pon Paź 10, 2016 4:35 pm

// No jasne xD Sam odpis chyba mówi za siebie kim chce być Vit dla Val... Razz

Nie wiedziała czemu, ale Vitalii podobał się kary ogier. Miał w sobie to coś. I był wyższy od niej. O parę centymetrów, ale wyższy był. Książę, z innego stada. Tylko stada ich dzielą. Kto by pomyślał. Ciągnęło ją do Val. Sierść siwej świeciła niczym latarnia pośród morskiej ciemności. Przestał jej przeszkadzać zapach lwów. Interesował ją tylko on.
Czy w ogóle ja mam tu jakąkolwiek szansę? Znając swoje pragnienia niedługo równie dobrze mogłabym go skrzywdzić nie specjalnie z moją siłą. Przeważnie nad tym panowałam... Przeważnie. - pomyślała. To takie było dziwne. Jeszcze miłość od pierwszego wejrzenia z innego stada? A może znów zmieni stado dla miłości, która potem ją pewnie skrzywdzi. Wtedy biada takiemu ogierowi. Nieważne nawet będzie to, że jest księciem.
Kto wie? Ogólnie jestem z pierwotnej mojej natury wojowniczką, więc w sumie nie zdziwiłabym się, gdybym rzeczywiście szukała kłopotów. Wiesz... - trąciła jego łopatkę na zaczepkę. Może jest wolny?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Valarr Ah
Książę
avatar

Posts : 38
Join date : 02/10/2016

PisanieTemat: Re: Lwia grota   Pon Paź 10, 2016 7:54 pm

// To te konie nie są cały czas "wolne"? Razz  Uważaj, bo się zapyta "Czy zostaniesz moją klaczą?" xxD Tatuś będzie zły. XD

Valarr wpatrywał się w jej błyszczące ślepia. Wyglądała, jakby się nad czymś zastanawiała. Jakby analizowała. Ciekawe co. Czyżby to, jak szybko może mnie pokonać? Nie zamierzałem doprowadzić do walki. Na pewno bym przegrał. Ojciec byłby wściekły. Jego rozmyślania przerwała jej wypowiedź. Nie był zdziwiony, że była wojowniczką. A to twierdzenie o kłopotach, było jak zezwolenie.
Zbliżył się dwa kroki, stukając delikatnie kopytami i skałę. Nachylił się nad nią nieco, tak, że jego chrapy znalazły się na wysokości jej chrap.
Jesteś pewna, że szukasz takich kłopotów? - uśmiechnął się zadziornie i ciepłym powietrzem z chrap rozdmuchnął jej grzywkę na wszystkie strony - Sam chyba wpadłem w poważne tarapaty.
Wbił w nią spojrzenie swoich stalowych oczu i uśmiechnął się szczerze. Pierwszy raz od dłuższego czasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vitalia
Wojownik


Posts : 236
Join date : 30/09/2016
Age : 16

PisanieTemat: Re: Lwia grota   Pon Paź 10, 2016 9:30 pm

// Twój wybór czy będziesz miała milutką Vitkę czy rozwścieczoną Vitkę Razz

Vitalia wpatrywała się w mrok. Był taki ciemny. Fascynował ją. Nie zawsze było wiadomo co się z niego wynurzy. W sumie Vit w ciemnościach widać prawie "z kilometra". Natomiast Valarra można było sobie zobaczyć z odległości kilku metrów, z dobrym wzrokiem, przyzwyczajonym do ciemności.
Cicho parsknęła i przestąpiła z nogi na nogę, co stało się to jej odwieczną, zapełniającą linijki, by post nie był za krótki - tradycją. Klacz miałaby go zaatakować? Błagam, w sumie mogłaby już zgnieść go kopytem - po co się fatygować, skoro Ci nie zagraża w żaden sposób? Razz
- Zależy jak bardzo chcesz mieć potem przerąbane. - odparła, uśmiechając się zadziornie. Te jej teksty rozwalają. I to tak porządnie.
- I to po uszy. - trąciła go. Ale czy to nie była jakaś zasadzka? Książę sam na sam z klaczą z wrogiego stada. Pytanie czy mu chodzi tylko o ogierze sprawy, czy żeby doprowadzić ją do swojego ojca, a może naprawdę coś do niej czuje? Val porządnie zamącił jej w głowie, tak, że ta zapomniała na chwilę o rozsądku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Lwia grota   

Powrót do góry Go down
 
Lwia grota
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Wolne Terytoria :: Zachodnie Równiny-
Skocz do: