IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mały długi wąwóz

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mezalians
Wojownik
avatar

Posts : 269
Join date : 06/10/2016

PisanieTemat: Mały długi wąwóz   Pią Paź 07, 2016 10:44 pm

Mały, aczkolwiek długi wąwóz, zaczynający się u boku Najpiękniejszej Alei, a kończący się kilka metrów od posągu Sokoła na końcu Alei cieni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mezalians
Wojownik
avatar

Posts : 269
Join date : 06/10/2016

PisanieTemat: Re: Mały długi wąwóz   Pon Lis 07, 2016 7:05 pm

Mezalians raźnym kłusem kroczył środkiem wąwozu, uważnie patrząc pod kopyta - w końcu walało się tu mnóstwo suchych liści i było wiele korzeni drzew. W pewnym momencie omal się nie przewrócił, ale ostatecznie wylądował rozkraczony. Powoli wstał, rozprostowywując obolałe nieco kończyny, oraz rozglądnął się uważnie. Znalazł miejsce gdzie było grubo pościelone liśćmi, i tam się położył, obserwując cicho otoczenie, oraz oczekując zjawienia się jakiejś zagubionej duszyczki. Towarzystwo mile widziane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sahara
Duchowny
avatar

Posts : 16
Join date : 27/10/2016

PisanieTemat: Re: Mały długi wąwóz   Sob Lis 12, 2016 8:19 pm

Gniada klacz szła stępa wzdłuż wąwozu. Cicho rżała zadowolona urokliwym spokojem otoczenia oraz chwili. Zbłąkane jesienne liście wirowały w powietrzu. Jeden spadający złapała w zęby za ogonek. Jak pięknie!
- Chwalcie Orianę w rozkwicie i upadku. Słuchajcie Yoku, obumierajcie pięknie by odrodzić się w zielonym splendorze po kwartale.
Mówiła cichą modlitwę w takt kroków. Przystanęła nagle widząc kropkowaną sylwetkę konia leżącego spokojnie wśród liści.
- Witaj. - zarżała przekrzywiając głowę. - Spoczywaj i nabieraj sił, lecz zwiędłych liści nie jedz. Jestem Sahara i służę bogom, jak my wszyscy powinniśmy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mezalians
Wojownik
avatar

Posts : 269
Join date : 06/10/2016

PisanieTemat: Re: Mały długi wąwóz   Pon Lis 14, 2016 7:36 pm

Lekki uśmiech zakwitł na pysku ogiera, kiedy zauważył klacz.
- Witaj Saharo. Jestem Lando. - przedstawił się, wstając i rozprostowując kończyny. - Nawet nie miałem takiego zamiaru, ale dziękuję za przestrogę. - zachichotał cicho i melodyjnie, przekrzywiając nieco głowę.
- Co cię tu sprowadza, my lady? - odrzekł, skupiając wzrok na klaczy. Liście lekko opadały na ziemię, wystarczyło się delikatnie poruszyć, by zdradziły obecność. W takich warunkach drapieżniki nie mają raczej szans. Kilka kolorowych liści wplątało się w grzywę i ogon Mezaliansa, dlatego ciapkowaty począł wyciągać je z nich. A, że akrobatą nie był, z grzywy za wielu wyciągnąć mu się nie udało. Z ogona podobnie, ale parę razy porządnie trzepnął nim o nogi, dzięki czemu spadły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mały długi wąwóz   

Powrót do góry Go down
 
Mały długi wąwóz
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Sakura :: Sakura :: Dolina Kwitnących Wiśni-
Skocz do: